Chrześcijańskie dorastanie

Chrześcijańskie dorastanie jest podobne do zdobywania harcerskich sprawności. Św. Paweł Apostoł używał analogii do zawodów sportowych.

Nie ma pobocznej drogi. Możesz mieć swoje tempo zdobywania, ale musisz przejść, przeżyć, sforsować, wykonać, nauczyć się, opanować itp.
Nie byłoby postawy dzieci wrzesińskich, orląt lwowskich, Cicho Ciemnych i wielu innych wspaniałych przykładów ludzi młodych, gdyby nie zdeterminowanie, radykalizm, konsekwencja w ich wychowywaniu i stawianych zadaniach.
Kryterium odczuwanych wewnętrznych potrzeb jest niezmiernie subiektywnym i sugestywnym, zwłaszcza w wieku młodym. Stąd dzieci i młodzież były, są i będą zawsze przedmiotem usilnego oddziaływania rozmaitych środowisk  światopoglądowo—kulturowych. Najbardziej uwidacznia się to w inspirowaniu kultury młodzieżowej.  
Zadbajmy, aby dzieci pilnie uczestniczyły w rekolekcjach i przygotowaniach sakramentalnych do I Komunii Św. i do Bierzmowania.
Nawet te najbardziej nudne coś wnoszą w nasze życie.
Czasem – za dopustem Bożym, sam Bóg wygłasza nam najgłębsze bądź najbardziej wstrząsające rekolekcje pośród losowych zdarzeń.
Rodzicom pragnę zadedykować refleksję – świadectwo pewnego prezentera telewizyjnego: W moim życiu nie było religijnego przebudzenia. Odkąd pamiętam, byłem osobą wierzącą. Nie przeżywałem wzlotów i upadków. Ani nigdy nie odszedłem od Pana Boga. Patrzyłem na swoją mamę, która była dla mnie wzorem największym. Ona mnie wprowadziła w świat wiary. Wszystko co mam, jej zawdzięczam. Chciałbym, aby moje dzieci mogły o mnie powiedzieć to samo. 
WZOREM NAJWIĘKSZYM – WPROWADZIŁA W ŚWIAT WIARY – POWIEDZIEĆ TO SAMO.