O trzeźwość czynów i myśli

Boże dałeś mi zrozumieć, że istota siły tkwi w bezsilności.
Dałeś mi Panie świadomość mojej marności w obliczu Ciebie.
Panie, który przywróciłeś mi zdrowie i radość życia,
proszę weź mnie pod swą opiekę.
Tułam się samotnie, a wkoło pełna butelka trzyma mnie na baczności.
Panie, zwątpiłem, że ktoś mnie kocha.
Swe smutki i żale utapiam w kieliszku. Boże ratuj mnie,
abym nie zbłądził z Twojej drogi.
Panie modlę się do Ciebie. Dodaj mi odwagi i pogody ducha,
abym się pogodził, że jestem alkoholikiem czy współuzależnionym
Boże, zwracam się do Ciebie z modlitwą, otwórz me serce do Ciebie.
Butelka mnie zagubiła,  ale Ty Panie kochasz mnie.
Pozwól mi kroczyć Twoimi ścieżkami w trzeźwości, w trzeźwym myśleniu.
Daj mi poznać drogę do Ciebie za pomocą Jezusa Chrystusa i Maryi.

Amen.