Kościół w obliczu wojny na Ukrainie

Kościół w obliczu wojny na Ukrainie

Wypowiedź Papieża Franciszka na Twiterze 27 mar 2022:

Trzeba odrzucić wojnę, miejsce śmierci, gdzie ojcowie i matki grzebią swoje dzieci, gdzie ludzie zabijają swych braci, nawet ich nie widząc; gdzie potężni decydują, a biedni umierają.

Rozmowa Papieża Franciszka z prezydentem Zełenskim

Ojciec Święty rozmawiał 22 III przez telefon z prezydentem Ukrainy. Poinformował o tym sam Wołodymyr Zełenski. „Powiedziałem Ojcu Świętemu o trudnej sytuacji humanitarnej i blokowaniu korytarzy humanitarnych przez wojska rosyjskie. Doceniłbym mediacyjną rolę Stolicy Apostolskiej w zakończeniu ludzkiego cierpienia. Podziękowałem za modlitwy w intencji Ukrainy i po-koju” – oświadczył prezydent.

Zdaniem ukraińskiego ambasadora papieska rozmowa z prezydentem jest kolejnym znakiem poparcia ze strony Ojca Świętego. Miał on zapewnić prezydenta, że robi wszystko, co możliwe, aby zakończyć wojnę. Zełenski powiedział Papieżowi, że jest najbardziej oczekiwanym na Ukrainie gościem.

Papież Franciszek - 21 III spotkanie z włoskimi organizacjami wolontariatu:

„Po cóż prowadzić wojny w sprawie konfliktów, które powinniśmy rozwiązywać, rozmawiając ze sobą jak ludzie? Dlaczego nie zjednoczyć raczej naszych sił i zasobów, by razem bojować w prawdziwych walkach naszej cywilizacji: w walce z głodem i brakiem wody, w walce z chorobami i epidemiami, w walce z ubóstwem i współczesnym niewolnictwem. Po cóż to wszystko? Niektóre decyzje nie są  neutralne. Przeznaczanie znacznej części budżetu na uzbrojenie oznacza zabrać te środki innym, jeszcze bardziej zubożyć tych, którym brakuje tego, co jest najbardziej niezbędne do życia. I to jest skandal: wydatki militarne. I wydaje się to na uzbrojenie, aby prowadzić wojny. Nie tylko tę, która jest bardzo poważna, którą obecnie przeżywamy i odczuwamy ją z większą mocą, bo jest nam bliższa. Ale wojny trwają też w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji. Jest to bardzo poważny problem. (…) Po co wszyscy razem angażujemy się uroczyście na szczeblu międzynarodowym w kampanie przeciwko ubóstwu, głodowi, degradacji środowiska, jeśli potem popadamy w dawny nałóg prowadzenia wojen, w dawną strategię potęg militarnych, która cofa wszystko i nas wszystkich wstecz?“

Papież o inwazji Rosji na Ukrainę: to haniebna wojna.

Dobra polityka nigdy nie jest owocem dominacji i siły, ale kultury troski o człowieka, jego godność i nasz wspólny dom. Dowodem tego jest ta haniebna wojna, której jesteśmy świadkami – zauważył Papież Franciszek podczas audiencji dla przedstawicielek jednego z włoskich chrześcijańskich stowarzyszeń kobiecych (Centro Femminile Italiano).

Podkreślił, że przyczyną tej przemocy jest właśnie logika siły, dominująca w tzw. geopolityce. „Dowodzi tego historia ostatnich siedemdziesięciu lat, w których nigdy nie brakowało wojen regionalnych. Teraz jednak pojawiła się wojna, która ma większy wymiar i zagraża bezpieczeństwu całego świata”.

„Podstawowy problem jest ten sam: system władzy na świecie wciąż przypomina grę w szachy – potężni analizują ruchy na szachownicy, budują strategie, aby zwiększyć swoją dominację, ze szkodą dla innych.  Rozwiązaniem nie jest więcej broni, więcej sankcji, więcej sojuszy polityczno-wojskowych, ale zupełnie inne podejście, inny sposób rządzenia zglobalizowanym światem i nawiązywania między-narodowych stosunków, bez pokazywania kłów. Taki model już dzięki Bogu istnieje, ale póki co nadal podlega systemowi władzy opartemu na dominacji ekoomiczno–technokratyczno–militarnej.“

Słowa papieża Franciszka podczas 20 III podczas modlitwy Anioł Pański:

„Niestety nie ustaje brutalna agresja przeciwko Ukrainie. Bezsensowna masakra, podczas której każdego dnia powtarzają się rzezie i okrucieństwa. Nie ma dla tego żadnego usprawiedliwienia! Błagam wszystkich przedstawicieli wspólnoty międzynarodowej, aby naprawdę zaangażowali się w położenie kresu tej odrażającej wojnie.  Także w tym tygodniu bomby i rakiety spadały na cywilów, osoby starsze, dzieci i matki w ciąży. Byłem odwiedzić ranne dzieci, które są tutaj w Rzymie. Jedno straciło rękę, drugie ma uraz głowy… Niewinne dzieci. Myślę o milionach ukraińskich uchodźców, którzy muszą uciekać zostawiając wszystko! Współcierpię z tymi, którzy nawet nie mają możliwości ucieczki. Wielu dziadków, chorych i biednych, rozdzielonych od swoich bliskich. Tak wiele dzieci i osób słabych zostaje pozostawionych na śmierć pod bombami, nie mając możliwości otrzymania pomocy i znalezienia bezpiecznego schronienia w bunkrach przeciw-lotniczych. To wszystko jest nieludzkie, jest to wręcz świętokradztwo, ponieważ sprzeciwia się świętości ludzkiego życia. Przede wszystkim przeciwko życiu bezbronnemu, które musi być szanowane i chronione a nie eliminowane, które ma pierwszeństwo przed wszelkimi strategiami. Nie zapominajmy, to jest okrucieństwo, nieludzkie i świętokradcze. Pomódlmy się w milczeniu za tych, którzy cierpią.(…)

Pociesza mnie świadomość tego, że ludziom, którzy są pod bombami nie brakuje bliskości pasterzy, którzy w tych tragicznych dniach żyją Ewangelią miłosierdzia i braterstwa.  (…) Bądźmy blisko tego umęczonego narodu. Otoczmy go miłością, konkretnym zaangażowaniem i modlitwą. Proszę, nie przyzwyczajajmy się do wojny i do przemocy! Nie ustawajmy w wielkodusznym przyjmowaniu uchodźców, tak jak to robimy: nie tylko teraz, w czasie kryzysu, ale również w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Wiecie, że na początku wszyscy starają się z wszelkich sił przyjmować, ale z czasem przyzwyczajenie ostudza nasze serca i zapominamy. Pomyślmy o tych dzieciach i kobietach, które wraz z upływem czasu – pozbawione pracy, oddzielone od swych mężów, padną celem „sępów” w społeczeństwie. Proszę, chrońmy ich.“

Rozmowa Papieża z patriarchą Cyrylem

Watykan potwierdził, że Papież Franciszek rozmawiał 16 III z patriarchą Moskwy i Wszechrusi Cyrylem. Rozmowa miała formę wideospotkania.
W centrum rozmowy znalazła się wojna na Ukrainie oraz rola chrześcijan i ich pasterzy w uczynieniu wszystkiego, by przeważył pokój.

W oficjalnym komunikacie Watykanu czytamy, że Papież podziękował patriarsze za to spotkanie, motywowane pragnieniem wskazania, jako pasterze swojego ludu, drogi do pokoju i modlitwy o dar pokoju, aby ustał pożar. Papież zgodził się z patriarchą, że „Kościół, nie może używać języka polityki, ale języka Jezusa”. „Jesteśmy pasterzami tego samego Świętego Ludu, który wierzy w Boga, w Trójcę Świętą, w Świętą Matkę Boga: dlatego musimy się zjednoczyć w wysiłkach, by pomóc pokojowi, pomóc cierpiącym, poszukiwać dróg pokoju, aby powstrzymać pożar”. Obydwaj podkreślili wyjątkowe znaczenie trwającego procesu negocjacji, ponieważ, jak powiedział Papież: „Rachunek za wojnę płacą ludzie, są to żołnierze rosyjscy i ludzie, którzy są bombardowani i giną".

„Jako pasterze - kontynuował Papież - mamy obowiązek być blisko i pomagać wszystkim ludziom, którzy cierpią z powodu wojny. Kiedyś, nawet w naszych Kościołach, mówiło się o świętej wojnie lub wojnie sprawiedliwej. Dziś nie możemy tak mówić. Rozwinęła się chrześcijańska świadomość znaczenia pokoju”. Zgadzając się z patriarchą, że „Kościoły wezwane są do wniesienia wkładu w umacnianie pokoju i sprawiedliwości”, Papież Franciszek stwierdził: „Wojny są zawsze niesprawiedliwe. Bo tym, kto za nie płaci jest lud Boży. Nasze serca nie mogą nie płakać na widok zabitych dzieci i kobiet, wszystkich ofiar wojny. Wojna nigdy nie jest drogą. Duch, który nas jednoczy, prosi nas jako pasterzy, abyśmy pomagali narodom cierpiącym z powodu wojny".