Panie, pragniemy przez cały rok przygotować się do jubileuszu 600-lecia naszej Parafii i poświęcenia tej świątyni.
Chcemy dziękować, przepraszać i prosić. Pragniemy odnowić naszą wiarę i uświęcić nasze serca.
Panie, przyjmij nasze wyznanie wiary, nadziei i miłości i żalu.
Panie, chcemy jako chrześcijanie być Twoimi wiernymi świadkami, a nasze ludzkie siły nie wystarczają do podjęcia tego zaszczytnego zadania i dlatego błagamy Cię o światło i moce Twego uświęcającego Ducha. Prosimy Cię o to dla naszej Wspólnoty Parafialnej.
Św. Mikołaju, Patronie nasz,
Ty nas poprowadź,
pomóż prawdy szukać dróg.
Pomóż, by poprzez życie
każdy z Bogiem kroczyć mógł.
Pomóż nam Mikołaju,
do serc ludzkich znaleźć klucz,
naucz nas i na co dzień,
żyć w miłości, Ojcze ucz.
Daj Miłosierny Boże, duszom naszych przodków, fundatorów i dobroczyńców ze wszystkich wieków zmartwychwstanie. Ze Świętymi, w blaskach mocy, wiecznej chwały zlej im zdroje, by Tobie cześć w niebiosach mogli nieść.
Dobry Boże, pokornie prosimy Cię za wszystkich naszych przodków, których dusze znajdują się jeszcze w czyśćcu. Prosimy, ulituj się nad nimi – okaż im swe miłosierdzie.
Panie, błagamy, pomóż przodkom oczyścić się z wszelkiego zła, którego mogli dopuścić się tu, na ziemi. Zmaż ich winy, obmyj ich w swej Miłości, by na zawsze mogli połączyć się z Tobą.
Ojcze, nie odmawiaj przodkom naszym swego wybaczenia, Łaski mogącej odmieniać każdego grzesznika.
Przepraszamy Cię serdecznie za ich grzechy.
Pochyl się, Panie, także nad naszą ludzką niedolą, nad naszym grzechem i naszą słabością, która nie zawsze jest buntem przed Tobą, lecz tylko nędzą człowieczą.
Miej miłosierdzie więc, Boże, nad nami i okaż litość zbłąkanym. To zaś, co dzisiaj oddala od Ciebie, niech spłonie w ogniu miłości.
Odpuść, proszę cię, Panie, moje winy i w miłosierdziu Twoim uwolnij mnie z niewoli grzechu.
Wysłuchaj łaskawie, proszę cię, Panie, moją modlitwę wyzwól mnie z więzów grzechu i zachowaj od wszelkiej przeciwności.
Panie, chcę oddać Tobie wszystko, co ciąży mi na sercu, wszystkie moje grzechy i słabości.
Panie, kładę to wszystko u Twoich stóp i proszę o przebaczenie.
Wierzę w Twoje słowa, które mówią, że choćby moje grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją.
Dziękuję Ci, Panie za Twoją niekończącą się miłość do mnie!
Pomóż mi zacząć od nowa, abym już nigdy Ciebie nie obrażał i razem z Tobą szedł przez życie. Proszę ciebie o to w Twoje Imię, Jezu.
O najmiłosierniejszy Jezu, Twoja dobroć jest nieskończona, a skarby łask nieprzebrane.
Ufam bezgranicznie Twojemu miłosierdziu, które ogarnia wszystkie dzieła Twoje. Oddaję się tobie bezgranicznie i bez zastrzeżeń, ażeby w ten sposób móc żyć i dążyć do chrześcijańskiej doskonałości.
Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
W ogromie swej litości zgładź nieprawość moją.
O mój Jezu, przebacz nam i naszym przodkom nasze grzechy…
Panie, przebacz nam, Ojcze, zapomnij nam. Zapomnij nam nasze winy, przywołaj, kiedy zbłądzimy, Ojcze, zapomnij nam. Panie, przyjmij nas, Ojcze, przygarnij nas. I w swej ojcowskiej miłości. ku naszej schyl się słabości, Ojcze, przygarnij nas.